Prawdziwe strony

Przykłady: tak wyglądają strony naszych książek

Każda rozkładówka to ilustracja i tekst z prawdziwej książki, tak jak w wydruku. Przy każdej podajemy temat i styl ilustracji. Bohaterami są dzieci twórcy sklepu (za zgodą rodziców) oraz Zosia z książki pokazowej, postać fikcyjna, której zdjęcie wygenerowała AI.

Ilustracja: Franuś przybija piątkę z tatą przy ognisku

Franuś wziął głęboki oddech i zrobił duży krok w stronę ognia. Usiadł obok taty, blisko ciepła, które przyjemnie grzało mu policzki.

„Jestem odważny!” — powiedział głośno Franuś, mocno trzymając swój patyk.

Tata Konrad uśmiechnął się i przybił z nim piątkę. Amelka klaskała w dłonie, a mama Asia patrzyła z dumą. Płomienie trzaskały cicho, a Franuś czuł się bardzo dzielny.

— 10 —
Wycieczka nad jezioro (własna historia)wiek: 0–3styl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Franek na rakiecie macha do małej komety

Franek spojrzał jeszcze raz na małą kometę, która czekała tuż przy oknie. Pomyślał o żółtej gwieździe, do której miała wrócić. Postanowił, że mimo strachu poleci razem z nią przez ciemny pas kamieni.

„Polecimy z tobą, znajdziemy twój dom” — powiedział Franek do komety odważnym głosem.

Tata uśmiechnął się i delikatnie poprowadził rakietę w stronę ciemności. Kometa poleciała tuż obok, świecąc coraz jaśniej z radości.

Franek trzymał się mocno, ale już się nie trząsł.

— 9 —
Kosmosstyl: Komiks
Ilustracja: Franek patrzy przez lornetkę na słonie

Przy wybiegu słoni Franek przystanął jak wryty. Ogromne zwierzęta powoli chodziły po trawie, machając uszami. Jeden słoń nabrał trąbą wody i chlusnął nią na siebie.

„Chlup! Popatrz, tato, on się kąpie!” — zaśmiał się Franek, wskazując palcem.

Chłopiec przyłożył lornetkę do oczu, żeby zobaczyć słonia jeszcze bliżej. Tata opowiedział mu, że słonie żyją razem w dużych grupach i pomagają sobie nawzajem.

Franek pomyślał, że słonie muszą być bardzo zgraną rodziną.

— 3 —
Wizyta w zoostyl: Akwarela
Ilustracja: Franek wyciąga rękę do zielonego dinozaura

Franek wziął głęboki oddech i wyciągnął rękę w stronę dinozaura. Nogi mu trochę drżały, ale nie cofnął się.

„Nie bój się, jestem odważny” — powiedział Franek cicho do siebie, robiąc ostatni krok.

Dinozaur pochylił łeb i delikatnie dotknął dłoni Franka swoim pyskiem. Franek uśmiechnął się szeroko, czując ciepło pod palcami.

Strach zniknął zupełnie.

— 10 —
Dinozaurystyl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Zosia z tatą w kwitnącym ogrodzie pokazuje niebieskiego motyla

Słońce świeciło jasno nad ogrodem pełnym kwiatów na skraju magicznego lasu. Zosia trzymała tatę Tomka za rękę i rozglądała się za najpiękniejszym kwiatkiem.

„Tato, popatrz, jaki kolorowy motyl!” — zawołała Zosia, wskazując palcem na niebieskiego motyla nad różowym kwiatem.

Tata uśmiechnął się i przykucnął obok niej, żeby też go zobaczyć. Zosia delikatnie pogłaskała płatek kwiatka, uważając, żeby go nie złamać.

Czuła się szczęśliwa, trzymając tatę za rękę w tym pięknym miejscu.

— 1 —
Magiczny ogród (książka pokazowa)styl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Franek w żółtym hełmie strażackim

Pan Adam założył Frankowi mały żółty hełm i zapiął pod brodą. Franek poczuł się wielki i ważny, jakby sam był strażakiem.

„Wyglądasz jak prawdziwy strażak!” — zaśmiał się tata, robiąc zdjęcie telefonem.

Franek stanął prosto i uśmiechnął się szeroko, dumny ze swojego hełmu. Pan Adam pokazał mu też grubą kurtkę strażacką, wiszącą przy ścianie, i wyjaśnił, do czego służy.

Franek chciał zobaczyć jeszcze więcej rzeczy w remizie.

— 4 —
Straż pożarnastyl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Franuś nad brzegiem jeziora, siostra Amelka biegnie po wodzie

Po długiej jeździe samochodem dotarli do Węgorzewa. Franuś wysiadł i od razu zobaczył wielkie jezioro, które błyszczało w słońcu jak lustro.

„Patrz, Franusiu, tam popłyniemy!” — powiedział tata Konrad, wskazując na przystań.

Franuś mocno złapał tatę za rękę. Woda wydawała się bardzo duża, a mewy głośno krzyczały nad głową. Amelka pobiegła przodem, śmiejąc się i machając do brata.

Nad brzegiem pachniało trawą i świeżą wodą.

— 2 —
Wycieczka nad jezioro (własna historia)wiek: 0–3styl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Franek bawi się czerwoną ciężarówką w piaskownicy

Franek zjechał ze zjeżdżalni z głośnym śmiechem i pobiegł prosto do piaskownicy. Wyjął z plecaka swoją nową czerwoną ciężarówkę i postawił ją na piasku.

„Teraz zbuduję wielką górę piasku!” — powiedział do siebie, nabierając piasek łopatką.

Ciężarówka wyglądała pięknie na tle złotego piasku, a Franek wesoło pchał ją tam i z powrotem. Bawił się sam, budując coraz wyższe kopce.

Był bardzo dumny ze swojej nowej zabawki i nie chciał puścić jej z ręki.

— 3 —
Plac zabawstyl: Akwarela
Ilustracja: Zosia klęczy w kwiatach i ogląda małego świetlika na liściu

Zosia poszła dalej sama, zbierając małe kwiatki do bukietu. Nagle zauważyła maleńkiego świetlika, siedzącego smutno na liściu.

„Dlaczego jesteś taki smutny?” — zapytała Zosia, pochylając się nisko nad liściem.

Świetlik zamrugał swoim małym światełkiem, jakby chciał coś powiedzieć, ale wyglądał na zagubionego i samotnego. Jego światełko świeciło bardzo słabo.

Zosia poczuła, że musi mu pomóc. Usiadła obok niego na trawie i delikatnie wyciągnęła rękę.

— 2 —
Magiczny ogród (książka pokazowa)styl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Franek na drabinie trzyma kotka, obok strażak

Franek dotarł do miejsca, gdzie siedział kotek, i wyciągnął ostrożnie ręce. Kotek zamiauczał cicho i wtulił się w jego dłonie, drżąc lekko.

„Już dobrze, mały, jestem tu” — powiedział Franek spokojnym głosem, mocno przytulając kotka do siebie.

Mimo że wcześniej się bał, Franek nie zrezygnował i wszedł na górę, żeby pomóc. Trzymał kotka pewnie jedną ręką, a drugą mocno chwycił drabinę, schodząc powoli w dół.

Czuł, że zrobił coś naprawdę odważnego.

— 10 —
Straż pożarnastyl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Zosia i tata idą ścieżką wśród kwiatów, nad nimi świetlik

Świetlik, już rozświetlony i wesoły, poleciał nad kwiatami, szukając drogi do domu. Zosia pomachała mu na pożegnanie, a potem pobiegła z powrotem do taty Tomka.

„Tato, chodźmy jeszcze popatrzeć na motyle!” — zawołała Zosia, podskakując radośnie.

Tata wziął ją za rękę i razem ruszyli ścieżką między kwiatami, w stronę zachodzącego słońca. Zosia niosła resztę swojego bukietu, uśmiechając się do każdego napotkanego kwiatka.

Cały ogród wydawał się jeszcze piękniejszy niż rano.

— 4 —
Magiczny ogród (książka pokazowa)styl: Bajkowe 3D
Ilustracja: Franuś śpi w samochodzie, obok siostra Amelka

W drodze powrotnej Franuś zasypiał w samochodzie, mocno przytulając swój ręcznik. Za oknem migały ciemne sosny i cicha woda jeziora.

„Dobranoc, Franusiu” — szepnęła cicho Amelka, siedząc obok niego na tylnym siedzeniu.

Franuś uśmiechnął się sennie, myśląc o statku, ognisku i pieczonych kiełbaskach. Dzień był pełen nowych rzeczy, a on poczuł się bardzo szczęśliwy i bezpieczny obok swojej rodziny.

— 13 —
Wycieczka nad jezioro (własna historia)wiek: 0–3styl: Bajkowe 3D

Okazje i tematy